OHAYO !
Dzisiaj potruje dupę krótko. Otóż opowiem wam o czymś co
jest tam mało ważne, że zamkniecie tą kartę/przeglądarkę. No cóż… Trudno.
Wiecie kiedy wstajecie z łóżka i myślicie „o
nie znowu”. To ja tak mam często, ale nie dziś.
Wiecie dlaczego?
Bo kiedy
wstałam rano, mimo tego że było w chuj gorąco – świeciło pięknie słoneczko.
Będąc na mieście i patrząc na ulice ( ogólnie dzisiaj była parada we Wrocławiu
jakaś - rowerki jeździły i była
orkiestra! No pięknie) i widząc ludzi na rowerach/deskach poczułam pierwszy raz
jakaś pozytywną energię. Może to Słoneczko pozwoliło mi wyprodukować więcej witaminy
D. Spacerki są super. Polecam.
Po raz pierwszy chyba miałam żywsze spojrzenie
niż zdechłej rybki.
Dzisiaj też jest dzień muzyki. Dzisiaj jest dzień Natalii
Przybysz.
Idę spać. Obudzę się, kiedy dorosnę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz