niedziela, 14 czerwca 2015

OHAYO !
Dzisiaj potruje dupę krótko. Otóż opowiem wam o czymś co jest tam mało ważne, że zamkniecie tą kartę/przeglądarkę. No cóż… Trudno.
Wiecie kiedy wstajecie z łóżka i myślicie „o nie znowu”. To ja tak mam często, ale nie dziś. 

Wiecie dlaczego? 

Bo kiedy wstałam rano, mimo tego że było w chuj gorąco – świeciło pięknie słoneczko. Będąc na mieście i patrząc na ulice ( ogólnie dzisiaj była parada we Wrocławiu jakaś  - rowerki jeździły i była orkiestra! No pięknie) i widząc ludzi na rowerach/deskach poczułam pierwszy raz jakaś pozytywną energię. Może to Słoneczko pozwoliło mi wyprodukować więcej witaminy D. Spacerki są super. Polecam.
Po raz pierwszy chyba miałam żywsze spojrzenie niż zdechłej rybki. 

Dzisiaj też jest dzień muzyki. Dzisiaj jest dzień Natalii Przybysz.


Idę spać. Obudzę się, kiedy dorosnę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz