Dzień dobry.
Dzisiaj będę pisać o istocie czekania. Czekanie jest samo w
sobie okropne? Nie? Siedzisz na dupsku przed pc, albo przed dobrą książką i
oczekujesz od świata całej uwagi. Czekasz, sprawdzasz co 5 minut jak stoi Twoja
sprawa. Nie wiem – gnijesz gdzieś psychicznie bo nie możesz wytrzymać aż będą
efekty, wyniki cokolwiek. Kalkulujesz najmniejszy krok sprawdzając czy coś źle
nie zrobiłaś.
I w efekcie robisz wszystko by nie zwariować, a w efekcie
dziczejesz jeszcze bardziej.
Stajesz się po prostu dziwakiem niewchodzącym z domu.
Tak. I Ty możesz zostać dziwakiem roku! Nie przegap swojej
szansy!
Szczerze? Chyba nie chcesz tak skończyć, nie? Może podam
parę wskazówek jak takim dziwakiem nie zostać.
1.
Zacznij ćwiczyć ( nie wiem Chodakowską, Mel B –
cokolwiek) Podczas ćwiczeń nie dość że schudniesz bo pewnie jesteś gruba/gruby
( i tak wszyscy narzekają że są za grubi więc się nie czepiać że z góry to
zakładam). No i ten pożądany plus – podczas ćwiczeń nie myślisz o tym co w
ogóle Cię gnębi – nawet to że musisz czekać na coś tam
2.
Zacznij czytać książki, oglądać filmy/seriale. Z
filmów jak lubisz zajawki o superbohaterach czy coś to polecam filmy Marvela bo
są ze sobą powiązane ( napisze o nich osobą notkę bo są fajne)
3.
Pracę znajdź – czy to chwilowa czy na stałe,
znajdź – hajsy do kieszeni wpadną
4.
Każdy ma jakieś hobby – nie mówię tutaj o
czytaniu artykułów na Wikipedii i czytanie ich odnośników, bądź gubieniu się na
youtube ( to też dobry sposób by nie myśleć o czekaniu – możesz go również wykorzystać). Zacznij beznadziejnie rysować, układać puzzle itd.
5.
Chodź na wycieczki/spacery/spotkania ze
znajomymi. To chyba oczywiste, nie?
6.
Ucz się jezyka czy czegoś innego co chciałaś. Rozwiniesz swój mózg choć trochę
7.
RÓB CO CHCESZ TYLKO O TYM NIE MYŚL.
No to rady ode mnie? Pewnie są
oczywistością, ale nawet przy najdłuższym czekaniu o czymś takim zapominamy.
Czekanie jest najgorsze, dłuży się i dłuży i dłuży, a czas i tak wolno płynie.
Płynie szybko kiedy spędzasz miło czas. Skubaniec. Jakby nie mogło być na
odwrót.
Ze spojrzeniem zdechłej ryby
Autorka.
ps. Dzisiaj bawię się formą jak widać
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz